Na rozpoczęcie Kwietnia trrzbe jakiś dystanś walnąc ;) Fajnie się jechało choć ja głupek bawiłem się w domu R7 i spuściłem powietrze <lol> i całe te 103 km przejchałem na amorze z hmmm może ok. 10 mm skoku :D Na początku pojechałem z kolegą po parku Lublinieckim i wyjcehaliśmy na przeciwko jakiegoś lasku, no co jadziem. Przed naszymi oczami ukazał się napis "Zakaz Wjazdu" eee tam jedziemy. I wiecie co zobaczyliśmy ? super duży plack wojskowy z chyba 9 hangarmi, strzelnicama kilka i na środu był duuuży helikopter... Fajowo. Potem szosą i teren. Przyceczpił się do nas jakiś rowerzysta i jechał za nami, bo ja wiem ok. 3-4 km (nie mam liczniika) ze średnią 34 km/h (szosa) kumepl ma licznik więc wsio wiem :P tylko że ja jechałem jakiś kilometr przed kumplem ;P Trasa: Steblów-Lubliniec - Krupski Młyn - Lubliniec - Jawornica-Kochanowice-Lubockie-Brzezinkowe-no name - Glinica-Steblów-Glinica-Ciasna-Ciasna-Glinica-Lubecko-Steblów - i miasto :P Kilka fotek ( mało ich było.)
Taki tam wypad żeby w Marcu kumpel miał te swoje upragnione 200 km w ciąu 5 czy 4 dni :!: Jechać gdzieś z Blackiem to zawsze jakieś zakazy złamie najczęściej czerwony światło dziś przejechał na dwóch pod rząd ;) Fajnie się śmigało tylko jak zwykle nasz niezbyt dobry kolega wmordewind nam towarzyszył... Kilka fotek: Fajnie się zjeżdzało Smakowity mostek Polaaaaa... Fajowy lasek Staw/Jezioro Żwirownia Dróżka No cóż... Prawie jak Mont Everest :P Wiem, wiem mostek dam na - ale mam problem z kręgosłupem więc żeby się nie nachylać dałem na + :D Kamil
Trasa: Steblów - Lubliniec - Sadów - Jawornica - Kochanowice - Lubockie - Brzoza - Jakieś lasy - Brzezinkowe - Glinica - Steblów. ocena wyjazdu 4/6 ze względu na wiater :P
Wypadzik z Kamilem do Dobrodzienia.Cud się stał, że przyjechałem punktualnie na miejsce spotkania (Biedronka )Czekam chyba 2 min i nic dzwoni Kamil "jesteś już ? MOje koło jest teraz pod przysznicempoczekaj na mnie" no kurde ja się tu staram przyjechać na czas a ten koło myje... Dobra przyjechał ( a koło i tak brudne :P ) Jedziemy, cały czas szosą, i stawało się to nudne więc Kamil chciał to upiększyć i przeleciał przez obwodnice na czerwonym :D eee tam co mi tam ja też, a z nami jakiś koleś w autku sobie siedział i zaczął trąbić, więc uciekliśmy w pobliszżą drózkę żeby nas nie złapał <lol>
Dziś taka lepsza traska z dwoma Kamilami :D Fajnie się śmigało choć pod koniec wiatr zaczął wiać ;) Czas katastrofalny, ale tak wyszło kilka fotek: dwóch Kamilów :) jakiś staw Droga Domek Fajne chmury :) ale nie padało Nadciągają Rowerki A to już jestem ja Droga w Kokotku.
Trasa: Steblów-Lubliniec-Wymyślacz-Nie mam pojęcia(lasy) - powrót - skręt na Obwodnicy na Kokotek - Kokotek - Obwodnicą do Lublińca - Wymyślacz -Solrania jeszcze raz - Lubliniec - Steblów... ale pokręcone
No i stało się, za jednym zamachem zgubiłem rękawiczkę, licznik i miałem poważną glebe ;) no to tak. Wiatr wiał jak głupi sprawdzałem na onecie i było 18 km/h :) więc troche to jest. Spotkałem się z kumplem i takie tam jedziemy do lasu oparłem się o kierownce i bum skasowałem wszystko z licznika ;( a potem się zgubił brrrrr. Jedziemy do domu pod taką fajną górkę kumpel pierwszy chce go podgonic z lewej strony mu wyjeżdżam ten chciał ominąć dziure lekko walnął we mnie a wiatr mu pomógł i je* do rowu... Dobrze że miałem kask, jakby nie on to napewno bym był już na Ojomie ;/ Uderzyłem się centralnie w cegłe wystającą... A na dodatek rozwaliłem ośkę w piaście... ale cóż dużo pisać moja wina. Trasa: Steblów-Lubliniec-Wymyślacz-coś tam - Wymyślacz - Lipie Śląskie - Steblów Fotki:
Do tego zdjęcia już pozowałem ale serio tam leżałem mniej więcej właaśnie tak: